Przejdź do:

Dzisiaj jest wtorek, 22 października 2019

Klubowicze online:
457

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek Energy Music Factory - Gdańsk

Kasjan Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#31

23 listopada 2004, godz. 01:19

Michuu ide

a co do wejscia to juz pisalem .... ze w zeszlym roku Ci co przeszli to mieli szczescie bo podobo stal kierownik i spr. dowodziki

www.pkaudi.pl

Proximo Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#32

23 listopada 2004, godz. 18:22

Zapowiada sie niezla w.i.x.a w doslownym znaczeniu tego slowa. Chyba sie pojawie choc wiem co tam bedzie sie dzialo, watpie zeby mnie zaskoczyla impreza. Pozdro

Zapraszam http://www.radio-dj.pl

Fenrir Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#33

25 listopada 2004, godz. 22:07

Mam nadzieje ze impreza zaskoczy wszystkich.... i ze nie skonczy sie o 4.... Oby byla ostra selekcja przed wejsciem.... A w koncu uslysze klasyki Aliena..... a tak poza tym slyszalam ze ma byc rura-biba..... heh...

Bad_boynr1 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#34

25 listopada 2004, godz. 22:23

wszystko by bylo super ekstra gdyby nie ta przereklamowana "gwiazda" Dj Tłuczek ( czyt: tuczek ). Pogral troche w don vito i fatk ze robil to dobrze ale slawka do tej malej i przecpanej glowki udezyla i teraz juz nie pogadasz. Szkoda slow na to co chwila na szczycie potrafi zrobic z czlowiekiem. Miejmy tylko nadzieje ze chlopak zmadrzeje i zejzie troche na ziemie. Bo Bezrobotna gwiazda to zadna gwiazda.

.... wez pigulke....wez pigule....
EXTASY

Bad_boynr1 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#35

25 listopada 2004, godz. 22:29

wszystko by bylo super ekstra gdyby nie ta przereklamowana "gwiazda" Dj Tłuczek ( czyt: tuczek ). Pogral troche w don vito i fatk ze robil to dobrze ale slawka do tej malej i przecpanej glowki udezyla i teraz juz nie pogadasz. Szkoda slow na to co chwila na szczycie potrafi zrobic z czlowiekiem. Miejmy tylko nadzieje ze chlopak zmadrzeje i zejzie troche na ziemie. Bo Bezrobotna gwiazda to zadna gwiazda.

.... wez pigulke....wez pigule....
EXTASY

KrAnG Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#36

25 listopada 2004, godz. 22:31

HeHeHe imprezka bedzie pewnie wypasiona sądząc po składzie dj-i :] ale ja niestety "pracuje" gdzie indziej :]]

Kasjan Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#37

26 listopada 2004, godz. 03:00

Bad_boy nr1 widze ze nie lubisz pana tluczka no coz mnie tez on nie powala szczegolnie graniem .... myslalem ze lepiej wykonuje ten "fach"

ale mnie juz na 98% nie bedzie kompletny brak funduszy i dlugi chyba ze ktos mnie zatrudni ? Bo nie mam pracy i sypiam do 14stej

www.pkaudi.pl

Michuu Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#38

27 listopada 2004, godz. 01:58

Kasjan jak to cie nie bedzie, ty nie rob siary ok
masz byc bo jak nie to ci do tylka nakopie
Impra szykuje sie suuuperrrr
Mam nadzieje ze SOUND PLAYERS-i powala na kolana publicznosc jak w lipcu w GALAXY impreza bez Omegi to nie impreza
Pozdrofka dla wszystkich i milej zabay dla tych co sie wybieraja
JJJJJAAAAAAAAAAAAZZZZZZZZZDDDDDDDDDAAAAAAAA...................

Kasjan Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#39

27 listopada 2004, godz. 03:18

jaaaazda maaaazda , honda zgasla ... hehehe
nie ma zadnej jaazdy nie wiem czy pojde ... jutro sie okaze, ale jak cos to daleko nie mamy do siebie zebys wrazie czego sie zgadac

Paulo a co do gwiazdkowania ... no wiesz ....gral w kartuzach ... to tu to tam to sunshine music fucktory i sie w glowie poprzewracalo i sie mysli ze sie juz gwiazda jest

www.pkaudi.pl

Bad_boynr1 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#40

27 listopada 2004, godz. 15:13

widze ze nie jestem jedynym klubowiczem ftb z trojmiasta ktory zauwazyl taka nie pokojaca zmiane postaway u tuczka. No coz Miejmy nadzieje ze chlopak przeczyta te wypowiedzi i przemyslli to troche, bo patrzac obiektywnie jest dorym dj`em i to musze mu przyznac ale nie ma co robic z siebie mega gwiazdy, bo moim zdaniem najgorsze co moze spotkac dj`a ktory wchodzi na fale to zaslepienie sukcesem i .... a z reszta szkoda gadac ja mu zycze jak najlepiej byle by wrocil jak najszybciej z chmurek na ziemie heh ;-) Pozdro dla wszystkich i udanej imprezki dzisiaj

.... wez pigulke....wez pigule....
EXTASY

shadow_gda Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#41

27 listopada 2004, godz. 19:17

Nie żaden Tuczek tylko Ołówek Zbrzydlo mi jego granie....troche za duzo przesiedzialem w lato w don vito:] No fakt na Sunshine zagral....i na dyskotekach szkolnych w 20LO tez gra ;] Juz sie szykuje na KaZaMaTy

Błajo Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#42

27 listopada 2004, godz. 21:13

No ja mam jutro dwa koła i na 8 szkole Wiec milej zabawy

• • • Chcesz dobre zdjęcia dla firmy, klubu, siebie ? Pisz do mnie • • •
Szukam pracy (3miasto lub via i-net)

Chmiel Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#43

28 listopada 2004, godz. 12:07

Wedlug mnie naprawde udana impreza pod wzgledem muzy,dzwieku i oswietlenia (miodzio). O 21 kolejki przed wejsciem juz byly takie dlugie ze masakra,na szczescie znajomi stali na poczatku...

Jak tylko udalo nam sie wejsc wielki problem z szatnia obsluga wszystko olewala i sobie tylko stali ( na koncu imrezy co sie w szatni dzialo to normalnie afera)
Gdy juz znalezlismy sie na impezie lecialo wlasnie Chemicals Brothers - Nude Night wiedzialem ze bedzie juz dobrze,i sie nie mylilem...

Minusy:
- Co chwile potykalem sie o jakies smieci (puszki kubki) na poczatku jeszcze chodzila jakas pani i sprzatala ,lecz pozniej olewka..wielki syf
- Samo dresiarstwo... wiara raczej pelnoletnia..
- i co najgorsze pelno *******ICH gwizdkomaniakow co najbardziej denerwowalo...

Moja Ocena 7/10

P.S. zagrali wkoncu Sound Players'i bo cos ich nie bylo slychac...?

Armia Białej Gwiazdy

Small Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#44

28 listopada 2004, godz. 12:43

Chyba nie załuje ze mnie tam nie było.... Jedna wielka patologia z okolic i jeszcze ta afera z szatnią . Do tej pory mialem farta ze trafialem an tak eleganckie imprezy jak Beach Party i Independence no ale to jest poziom...Ale kazdy chodzi gdzie lubi

"Śpię i budzę się w clubbingu"
Szwecja Szwecja Szwecjaaaaaaaaa....

Łagor Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#45

28 listopada 2004, godz. 13:43

A nie mówiłem ........... dresy , boruty, zamieszanie, nacpane nastolatki ...... pisalem o tym przed impreza i (niestety) jak czytam to sie sprawdziło Jak czytam o tej koncowce imprezy,szatni i bijacych sie dziewczynach to az ból pały Ja juz nie wiem co myslec o takim zachowaniu, po c***a sa ci ludzie na szatni? Po to zeby pilnowac rzeczy a nie olac to.........gdzie była ochrona? Gdzie jakas organizacja? Independence i Beach Party to były imprezy na piziomie - dobra muza, dobra organizacja itp. i bardzo sie ciesze ze na nich bylem , ale najbardziej ze nie skusilem sie i nie wszedlem na kazy bo juz stalem pod brama z kolegami i patrzylismy co i jak ale dzieki Bogu wyladowalem gdzie indziej Według mnie to organizatorzy i ludzie zwiazani z ta impreza powinni poniesc jakies kary czy cos bo to niedopuszczalne zeby nastawieni na zysk ludzie po tym jak juz im zaplacono mieli wszystko w dupie ........ żenada

31 - 45/67 |