Przejdź do:

Dzisiaj jest sobota, 19 września 2020

Klubowicze online:
1000

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek Antoine Clamaran, Above & Beyond - 07.05.2005 Relaks Leszno

_KaPa_ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#106

7 maja 2005, godz. 00:10

a&b od 3 do 5 hmm jak dla mnie troche pozno nie wiem czy bede mial sile zeby sobie jeszcze polatac o tak poznej porze ale damy rade ;] juz za 24h Antoine bedzie mi sadzil na glowe... qfa nie moge sie doczekac pozdro

Shelby Lane Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#107

7 maja 2005, godz. 00:27

mnie na sama mysl dreszcze oblewaja :> cokolwiek sie bedzie dzialo ja zostaje do konca pociaga powrotnego mam dopiero po 9, mysle, ze impreza skonczy sie w miare wczesniej, ale nie za wczesnie do klubu drogi z pkp nie moge sobie jakos przypomniec, ale bedzie dobrze licze ze w tym tloku spotkam jeszcze kogos z ftb

...

Simmonn Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#108

7 maja 2005, godz. 17:20

obaczymy jak to bedzie

Simmonn

Simmonn Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#109

8 maja 2005, godz. 05:55

hehe nie pochalem duzo a imprezka bardzo udana

Simmonn

_KaPa_ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#110

8 maja 2005, godz. 10:31

zdecydowanie jedna z lepszych imprez na jakich ostatnio bylem ;] moze po kolei:
wszedlem do relaksu jak gral kros - jego secik pierwsza klasa, chociaz muza nieco starsza... zdziwilo mnie ze nie bylo jakiegos strasznego tloku... to juz 2 + ... ;]
nastepnie greg acces - potezne uderzenie, muza full wypas - zero komerchy, jednak troche pan greg psul i koniki straszne biegaly w glosnikach
pozniej czopk@ - jak zapodal rive a jakis 2 kolesi mu do tego dograli live na saksofonie to nie wiedzialem co mam ze soba zrobic panowie tak dali na glowe ze szok
ANTOINE CLAMARAN - zdecydowanie mozna bylo wyczuc ze zwolnil tempo... ale muza i sposob jej mixowania jaki zaserwowal nam Antek - poprostu poezja... juz z kumplami sobie mowilismy '*******ic to A&B - niech antoni gra do konca" ale niestety set Clamarana po 2h sie skonczyl i wszedl ADI...
na poczatek za***isty hymn a pozniej juz w klimatach trancowych... nutki prosto z ASOTow - muuuaaaa ;]
Above & Beyond - piekne latawce np Halcyon czy Air For Life dodawaly energii mimo ze ta juz byla na skraju wyczerpania po A&B poszedlem do domu...

ogolnie - impreza przepiekna oby wiecej takich w naszym kochanym Relaksie... ;]

natalii_85 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#111

8 maja 2005, godz. 11:51

popieram opinię _KaPy_ ....imprezka na wysokim poziomie muzycznym...mi przypadł secik Grega...nowe zupełnie nieznane dotąd mi brzmienie...no i Above&Beyond...panowie co do których nie mam pytań...
POZDRO dla wszystkich którzy byli tam wczoraj

onexik Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#112

8 maja 2005, godz. 12:32

Popieram zdecydowanie ;] Greg zapodał wogóle niekomerche jakoms, ktorej wogole nie znalem ale to dopsz ;] bylo maxymalnie =D Clamaran jak to kapa powiedzial" zwolnił tempo ale i tak pięknie było wysłuchać... Potem juz tylko to na co czekałem - A&B... mozna było się pobujać =D i popłynąłem ...
Ehhh gdyby takich imprez było wiecej.. Relaks to byłby wyznacznik jakości... ;]

Bo trance nie tylko cieszy, bawi i porywa do tańca, ale także wzrusza do łez, pobudza do marzeń.

-= Afterhours.fm =-

Shelby Lane Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#113

8 maja 2005, godz. 16:28

o boże słodki kochany jesssssu …tylke co wparowałam do domu
więc tak – pozwiedzałam sobie troche Leszno, bo pomyliłam drogi z dworca i poszłam na drugi koniec miasta pod jakieś pola a potem mnie dopiero pokierowano we właściwym kierunku, więc kiedy w końcu doszłam pod klub stan szoku ze szczęscia i euforii jaki mnie nawiedził dopiero teraz opada. na impreze wparowałam jakoś ładny kawałek przed 21, coś tam już brzdąkali i było fajnie, poklony dla deeboya, za wejściówkę, jeszcze raz serdeczne dzieki, milo było poznac.
nie pamiętam już kto zaczynal czy kros czy freshmaker, ale z dwojga ich wrazenie zrobil na mnie zdecydowanie kros, mimo, ze klimat kontrastowal z wieksza przewaga house’ow jakie się tam grubo lały to nawet publika docenila i przywitala go z radością. greg access .. OMG! rewelacja, naprawdę kawał dobrego seciora, choc male niedociągnięcia pod względem technicznym i ja dosłyszałam gdzies tam, sama muza pierwsza klasa, idealne dobrze nakrecajace mocne uderzenie … gdybym nie była kontuzjowana, chwilowo podratowana srodkami przeciwbólowymi i ogolnie od tych wędrówek kosmicznie zmeczona gwarantuje, ze z parkietu zostaly by wióry, bo to co się sączyło z głośników..dajcie spokoj odlot ;> Czopk@ .. krótko, ale treściwie i na temat .. riva – run away przy akompaniamencie saksofonu (czy sama nie wiem co to było) pana Macieja Pląsowskiego i towarzyszącego mu do duetu gostka z trąbką live, zywe instrumenty … koniec swiata, nie mogłam uwierzyc w to co slysze i widze, ale wyszlo fantastycznie, nie wiem czy to wczesniej było tylko ustalane czy może przećwiczone, ale w praniu to i tak zawsze jest jakas improwizacja i tu wypadla przez te kilkanaście chwil Waldka za sterami po prostu perfecto! zarówno przy tym utworze jak i reszczcie do których mu przygrywali. sam Clamaran oczywiście bomba choc spodziewałam się ciut czegos innego, ale i tak pompowal zdrowo, basy rozsadzaly bębenki w uszach i ogolnie gosciu sobie fajnie czarowal, choc przez jakies 20 min w srodku seta chwilowo caly urok gdzies mi prysł. adi uraczyl nas poezyjnymi trancami, ale taka nagla odmiana zadziałała lekko sennie choc bez dwóch zdan nutę zagral piekną, a jak się przy tym chłopak wczuwal Above&Beyond również po tej samej linii – delikatnie, momentami subtelnie, ale za to konkretnie zaczarowali , ale bylam już tak zjechana, ze przyjemność konsumowania sobie tych boskich dźwięków zafundowałam grzejąc tylek na stolku przy barze, bo już mi nogi do dupy wchodzili lol :> no i na sam koniec, ostatnia godzinka chyba, jak to Czopka wczesniej wspominal mila niespodzianka -DJ Direct z D.L.A.kru … mówiłam, ze będę w niebie …ze swoja niepowtarzalna nutką i w duecie z Waldkiem hous’owali nam już do konca po prostu super.
reasumując imprezę zaliczam do trafionych w dziesiątkę choć frekwencja na parkiecie zostawila ciut do zyczenia.. mnie się bardzo podobalo, i to co kiedys adiemu na gg powiedziałam, dla takiej nuty z czystym sumieniem przeprowadziłabym się bliżej Relaksu

btw: w lesznie robiłam za chodzący miernik stężenia pyłków w atmosferze, powinni mnie zatrudnić w tamtejszej stacji meteorologicznej, bo od razu po wysiadce z pociągu zaczełam kichac, prychać, łzawić i puchnąć więc stwierdzam, że zawartość alergenów w powietrzu w waszym regione jest dla mnie stanowczo za wysoka:P

...

Mon!c@ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#114

8 maja 2005, godz. 16:47

shelby to pewnie na moje zatorze zawedrwalas :] co do imprezy MAX poprostu nie mam pytan baardzo zaskoczona krosem qrde juz mowilam to wczoraj ci masakra chlopie poprostu hehe zabita muza jestem ogolem imprezy i wogole z wrazenia mam problemy z wyslowieniem sie jesli 21 impreza bedzie choc po czesci tak wysmienita jak wczoraj bede w siodmym niebie

I`m burned with desire...

El_Lisso Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#115

8 maja 2005, godz. 17:13

mam tylko jedno pytanie.......... zna ktos pelna trackliste seta clamarana jesli tak to podzielcie sie tymi sztosami pozdro

dario Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#116

8 maja 2005, godz. 18:17

biba arcy bez odbioru

angel202 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#117

10 maja 2005, godz. 15:48

mam pytanko kiedy bedzie mozna obejrzec filmik ktory krecil pan z ftb imprezka jak dla mnie maxxx :D:D

106 - 117/117 |