Przejdź do:

Dzisiaj jest poniedziałek, 23 lipca 2018

Klubowicze online:
448

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek Terminal Summer Beat 2005 - Bydgoszcz! [fotogaleria]

spec123 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#496

27 czerwca 2005, godz. 13:45

Hehe Wlasnie Powstałem na nogi po iprezie .. bylo super . Ale powiem jedno w piatek ładnie zagrał nam Dave Armstrong . Chyba najlepiej. A osobocie to juz nic nie mowie Wszystko bylo superrr procz tej pogody .. Ale mi sie podobala Tatana , Marcel Woods i najbardziej pocisniety Ronski Speed . No to na nastepna ipreze bedzie trzeba poczekac Rok .:D Pozdrawiam TEraz Czekamy na SunRise

spec

PeRKoZ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#497

27 czerwca 2005, godz. 15:46

Heh no ja tez mam problem z nabraniem wlasciwego rytmu zycia po sobocie a jeszcze dzisiaj egzam mialem .
Co do impressski to nogami i Bog wie czym jeszcze podpisuje sie pod postami ANTY-WHISTLE, totalne nieporozumienie to fakt i co najgorsze bylo ich wiecej niz w zeszly roku Poziom muzyczny?! Am 2 pm, You're free to standardzik tsb, ale malo co przebije konkret brzmienia Marcela Woods'a. Najllepsza to byla konsternacja przy seciszu ms Tatan'y, nie wiem czy to z wrazenia czy braku zrozumienia klimatu przez odbiorcow. Fakt faktem, ze odbior usilnie staralo sie zagluszyc grono dmuchaczy w plastykowe gowna, ale nie do tego stopnia aby nie wychwycic esencji brzmienia.
Coz to nic to z roku na rok co raz lepiej pod wzgledem organizacyjnym (przynajmniej tak mi sie wizualnie wydawalo), ale na qlture odbioru chyba jeszcze musimy troche poczekac Nie mniej podziekowania za evencik

czas ucieka, wieczność czeka . . . J.P. II

Bunio23 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#498

27 czerwca 2005, godz. 16:41

Na przyszły rok proponuje wprowadzić zakaz używania gwizeczków
Ludzie opanujcie sie i dajcie sobie spokój z nimi i białymi rękawiczkami.To wcale nie jest"cool"

majorka Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#499

27 czerwca 2005, godz. 23:22

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Byłem na wielu imprezach ale to co się działo w Bydgoszczy.....ojojojoj
Powiem wam tak:
TSB muuuuzycznie wyśmienicie
Klimat przepiękny, a kobiety słodkie jak lody z polewą karmelową
Przemilcze temat gwizdków i dresów bo wiele już pisaliście.
Dziś siedzę i znów oglądam foteczki. Czuje się jakbym wrócił z zajefajnych wakacji
( wiecie jak to jest wracacie i tęsknicie chcielibyście to jak najszybciej powtórzyć, a tu trzeba znowu tyle czekać
Pozazdroszcze organizatorów bo tu trzeba sie wykazać. A im się to udało.
Co ja gadam "udało" to za słabe słowo Oni poprostu wykonali kosmicznie dobrą robotę
Warto było przejechać na TSB 290 km z przystankiem na Welcome To...Amnesia Ibiza
Tam też było ok ale tu się nie będę o tym rozpisywał
Pozdro dla wszystkich.

krzysztofkt pozdrawiam i z niecierpliwościa czekam na fotoski na Twojej stronce
Zobaczymy co uwieczniłeś bo nam udało się uchwycić również Ciebie
Jeszcze raz Pozdrawiam.

ps. Może teraz Bydgoszcz i całe klubowe Kujawsko Pomorskie da się zaprosic do Wrocka na Nature One.

majorka - trance is my life

_C1yd3_ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#500

28 czerwca 2005, godz. 08:12

no comment

Cino THC Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#501

28 czerwca 2005, godz. 11:31

siemano świry tu wasz wielki PRODIGY wreszcie doszłem do siebie nie spodziwałem sie takiego klimatu czułem sie jak na jowiszu. Pamietajcie impreza bez rekawiczek i gwizdków to nie impreza

traxit Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#502

28 czerwca 2005, godz. 12:28

Cino THC ....lecz sie ..................:/:/

C@Rn4g3 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#503

28 czerwca 2005, godz. 12:37

Ludzie impreza była piękna ! rok temu byl tylko jeden dzien wiec ciezko porownac jednak ja zaliczam ja do udanych ... Martwi mnie natomiast kwestia osob które "odjechaly" sam bylem swiadkiem 3 sytuacji kiedy dostali ataku naprawde straszne to bylo do teraz jak o tym mowie to mam dreszcze ! ****a to bylo potworne ! zal mi tych ludzi jednak moze to uswiadomi ludzi co sie moze stac ... mnie uswiadomilo... wie ktos moze czy Ci ludzie zyja?chodza pogloski ze niektorzy padli... sam spedzilem z jednym gosciem w namiocie 15min jednak nie odzyskal przytomnosci to nie byl moj znajomy ,, chcialbym wiedziec gdzie byli wtedy jego koledzy przykro ze takie cos dzieje sie na takich imprezach mnie jednak zabawa sie podobala 3majcie sie pozdro dla Wszystkich TSB'owiczów

C@Rn4g3 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#504

28 czerwca 2005, godz. 12:39

Naprawde straszny widok stojac kolo dziewczyny tanczac kolo niej za chwile odwracasz sie do tylu a ona leci w tyl z ustami rozwartymi na maxa oczy uciekaja do gory zesztywnienie miesni rece przy ciele z dloniami wykreonymi do zewnatrz i nogami sztywnymi wygietymi do wewnatrz naprawde okropne i tak 3 razy ! to trzeba miec szczescie... 2 razy w piatek (dwie dziewczyny) i raz w sobote (koles) pozdro all niezycze wam takiego widoku

C@Rn4g3 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#505

28 czerwca 2005, godz. 12:58

Pozdro dla Tarczassa

szimi Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#506

28 czerwca 2005, godz. 13:21

juz pisałem że żyją i mają się całkiem nieźle ale dla św. spokoju i nauczki na przyszłość wiekszość z nich wyladowała w szpitalu-to dla nich i tych którzy to widzieli pierwsze (a może i nie) ostrzeżenie....a co do ich znajomych to albo uciekają albo sie do nich nie przyznają...to sie nazywa "przyjaźń i koleżeństwo"...

jequon Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#507

28 czerwca 2005, godz. 13:26

Witam ja bylem oby dwa dni na tsb i jeszcze mi za to zaplacili Niestety nie moglem sie pobawiac, ale pomimo ze bywam na duzej ilosci imprez lepszej od tsb2005 dawno nie widzialem. Nie liczac przecpanych osob to bylo bardzo spokojnie.
To na prawde zle wyglada ale jak poda sie szybko antytoksyny to szybko czlowiek dochodzi do siebie.
SZIMI kilka razy gadalem z ochrona terminalu z Sepulna, oni maja to na codzien, wiec takie ostrzezenia nic nie daja, ludzie jak sa glupi tak zostana, nic nie poradzisz...

C@Rn4g3 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#508

28 czerwca 2005, godz. 13:51

Cale szczescie ze te osoby zyja ... pozdro dla nich wracajcie do zdrowia i uwazajcie co robicie

mastro Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#509

29 czerwca 2005, godz. 10:53

Kuuba niechodzi Ci przypadkiem o Nirvane - smells like teen spirit dirty funker?

deejay angel Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#510

29 czerwca 2005, godz. 14:09

kuuba ja ją mam

496 - 510/559 |