Przejdź do:

Dzisiaj jest niedziela, 16 czerwca 2019

Klubowicze online:
572

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek Disco OR Night 05.06.2004

Zion Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#16

8 czerwca 2004, godz. 16:16

OK wiec podsumujmy:
DJ ROCK - mowisz ze bylo zero planety - kilka razy zdarzylo mi sie zajrzec na parkiet w "muszli koncertowej" i slyszalem tam wyrazne dicho, na dole w pozniejszych godzinach puscili najpierw jakis hopek a pozniej jakis popek i zmyli sie ok 3 - tylko na gorze byla muzyka (w moim przekonaniu) bardzo dobra i zreszta wszyscy bili bravo dj'owi, ktory tez skonczyl grac ok 4, ale nie ma sie temu co dziwic - zostalo bardzo malo osob. A co do organizacji to tak:
1. Naglosnienie bardzo fajne
2. Malo atrakcji (jakies ognie, swiatla, wystrooj, bebny - wiem ze to glupio brzmi ale wiecie o co biega - za malo tego bylo)
3. Brak timetable'a (a moze poprostu do mnie nie dotarl)
4. Swietne niewykorzystane miejsce na ognicho i kielbachy

A nie mozna byloby zrobic jednego flora w tym duzym basenie ? moze organizator uznal ze to zbyt ryzykowne ze wzgledow bezpieczenstwa ? ale napewno daloby sie zrobic
Oczywiscie nei myslcie ze tylko narzekam, bo nie mam co robic...ale to tylko takie moje obiektywne opinie z niecierpliwoscia czekam na 3 lipca pozdrawiam

nasti Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#17

8 czerwca 2004, godz. 22:50

Bylam na sobotniej imprezie i podobalo mi sie, jednak uwazam ze mogloby byc zdecydowanie lepiej... Pomysl fajny - plener to idealne miejsce (o ile jest pogoda, lecz sobotni deszczyk na pewno nie mozna nazwac bledem w organizacji), trzy parkiety to tez fajna sprawa ale mysle ze ma dwie strony medalu. Dobra strona to roznorodnosc muzyki i mozliwosc wyboru odpowiedniego dla siebie parkietu, zla natomiast to roznorodnosc ludzi ktora przychodzi na impreze... (a oni nie zawsze przypadaja do gustu) i tak tez bylo w buku nie chce przesadzac ale mysle ze 50% ludu to jazdowicze, ***siarze i el'dresso meni... ohh porazka no i do tego ta muza (mysle ze spowodowana wlasnie ich przybyciem) na srodkowym (muszla) parkiecie, ktora mam wrazenie z godziny na godzine byla coraz gorsza ma dole na poczatku bardzo fajnie ale potem (przynajmniej jak tam zagladalam) to tez jakas pomylka... u gory na tarasie idealnie do konca, tylko ludzi brak Moze jakby zrobic jeden parkiet albo nawet niech beda trzy ale w podobnym klimacie muzycznym to przynajmniej wiadomo by bylo czego sie po takiej imprezie spodziewac... no i ta kielbasa za 7 zl to za duzo heh Ale tak naprawde to plenery sa najpiekniejsze Aha bardzo przyjemnie by bylo jakby wprowadzic jakies ladne (i niedrogie) dekoracje np. wiszace na drzewach papierowe, kolorowe lampiony w miejscu laweczek, jakies sciany moznaby oblozyc kolorowym materialem i podswietlic reflektorami (swiecace sciany ) jakies rychome obrazy na scianach albo materialach - gdzie te efekty swietlne polaczone z wizualicjami? brakowalo mi tego... I co najpiekniejsze to parkiet w lesie (tanczyc miedzy drzewami, cienie swiatel, bardzo pozytywnie psychodeliczne - chociaz momentami moze byc groznie) Ale jest fajnie ze wogoole takie imprezki sa, tak trzymac - tylko prosze bez komerchy... Za miesiac na pewno bede Pozdrawiam wszystkich

DJ ROCK Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#18

18 czerwca 2004, godz. 23:27

Hm powiem wam jedno milo ze na poczatku wam sie podobalo bo zagralismy ekipa z BRAVO mniej wiecej do godz 23.30 ale potem graly same gwiazdy gogo siasia small gruca, i sorki oni naprawde zapodawali dobra muze w stylu trance, hard style minimal i nieslyszalem planety i tego nie wmowicie

acha i jedno sprostowanie do mojej pierwszej wypowiedzi co do oswietlenia: skenerow nie były 4 a 10, wiec sorki od razu organizatoram czyli DISCO or za błąd. Troszke sie rozpedzilem.....
W kazdym razie zapraszam 2-3 lipiec napewno bedzie jescze lepiej

16 - 18/18 |